piątek, 27 stycznia 2017

27.01.2017r.

       Czasem jest tak, że gdy coś zobaczymy zbiera nam się na refleksje i przemyślenia o swoim życiu itp. Tak było w moim przypadku. Zobaczyłam film "Wiek Adaline" i zaczęłam się zastanawiać co
by było gdyby mnie to spotkało. Wieczność to dosyć rozległe pojęcie aczkolwiek wszystkim znane.
Co by jednak było gdybyśmy byli nieśmiertelni? Bylibyśmy szczęśliwszy? Wątpię. Jakiś czas temu miałam wszystko przez co mogłabym być uznawana za szczęśliwą osobę. Czy tak było? Tak. Miałam wspaniałego
i kochającego chłopaka koło siebie aczkolwiek próba przed którą postawiło nas życie postanowiła nas rozdzielić. Czas z nim był czymś wyjątkowym dla mnie. Czułam się przy nim kochana i doceniana. Taka jaka zawsze chciałam być. On był..jest dla mnie wszystkim. Jednak gdy go przy mnie nie było to coś się zmieniło. Coś strzeliło mi do głowy i w ciągu chwili byłam sama. Tylko ja i moje wspomnienia. Uznałam, że tak musi być, że ja muszę taka być. Sama..abym zrozumiała co znaczy kochać i być kochaną. Dzisiaj ten sam chłopak żyje za granicą. Ma cudownych przyjaciół, których niegdyś dzieliliśmy. Teraz po czasie gdy wyjechał czuję pustkę. Oglądam nasze zdjęcia i płaczę. Dlaczego to robię? Nie wiem. Wydaje mi się, że to pewnego rodzaju tęsknota aczkolwiek nie jestem pewna. Na chwilę obecną mam kochającą rodzinę, zwierzaka o którym zawsze marzyłam ale to już nie jestem ja. Nie jestem tym kimś. Nie jestem szczęśliwa.
Patrycja która kiedyś była szczęśliwa, uśmiechała się i pomagała. Patrycja teraz jest bezwzględną osobą nieliczącą się z niczym. Nieważne czy kogoś zrani czy uszczęśliwi. 
Ona po prostu jest. Jej poglądy, zachowania, nastroje, charakter, wygląd.. Wszystko się zmieniło. Patrycja którą znałam lubiła siebie a ta siebie nienawidzi.
Nie lubi patrzeć w lustro.
Nie umie spojrzeć sobie w oczy bez wyrzutów sumienia.
Ona po prostu nie umie żyć.
Ona lubi swoje towarzystwo bo nie ma wyboru. Ma dość wyjść do ludzi którzy powtarzają jej, że wszystko się ułoży i, że będzie dobrze.
Ona wie, że nie będzie.
Ona wie jak będzie dlatego inni nie muszą.
Ona się nie stara bo liczy na to, że ktoś postara się za nią.
Ona wie, że kiedyś znajdzie się ktoś kto pokocha ją równie mocno co on.
Ona nadal wierzy.
Ona lubi patrzeć w niebo bo wie, że on patrzy w to samo. 
Ona lubi miejsca gdzie byli razem bo wierzy, że tam nadal jest ich cząstka.
Ona lubi swój pokój bo wie,że tylko tutaj może być sobą.
Ona to nie ta sama osoba co kiedyś.
Ona to zupełnie obca sobie osoba.
Ona nie umie żyć wcale a on nauczył się żyć bez niej...



sobota, 29 października 2016

środa, 29 czerwca 2016

29.06.2016r. -#Day


Hej! ;* 
Dzisiaj w końcu po codziennym leżeniu w łóżku i nic nie robieniu zmotywowałam się do wstania
i wyjścia do ludzi. 
Pobudka jak zwykle była późno bo dopiero o 12:30 ale to takie normalne w wakacje. Po wstaniu
i ogarnięciu się wyszłam z domu aby załatwić coś ważnego i pilnego na mieście. Po tym wszystkim poszłam spotkać się z przyjaciółmi i spędzić miło czas. Tak też było. Spędziłam cudownie wieczór tego dnia otaczając się cudownymi ludźmi. 
Uwielbiam spędzać czas z tymi, którzy wywołują na mojej twarzy uśmiech. 
Dobranoc, do następnego! :*

sobota, 25 czerwca 2016

25.06.2016r. -#Day

Hej! ;* 
Dzisiejszy dzień był dziwny. Ciągle spałam i nie czuję się najlepiej więc zostawię ten dzień bez komentarza. Tak będzie najlepiej. 
Do następnego! 

piątek, 24 czerwca 2016

24.06.2016r. -#Day


Hej kochani! ;*
Nie odzywałam się kilka dni bo nie było o czym gadać. Miałam typowego lenia. Wstawanie
o godzinie 12 i leżenie na kanapie, oglądając telewizję i jedzenie chipsów. 
Dzisiaj zakończenie roku szkolnego. Ostatni dzień z klasą no i dwa miesiące przerwy.
Cudownie!
Mile spędzony dzień z przyjaciółmi.
Polecam!
Miłych wakacji dziubki! :*

wtorek, 21 czerwca 2016

21.06.2016r.- #Day 2


Hejka naklejka ;* 
Dzisiaj w sumie nie było mnie w szkole więc zaczynam już moje wakacje ;) 
Rano pobudka o ok. godzinie 10 i cały dzień na porządkach, oglądaniu telewizji i słuchaniu muzyki. Takie dni uwielbiam po prostu. Są moimi ulubieńcami. Siedzenie i nic nie robienie. Nie wiem
co więcej opowiadać więc odezwę się jutro. 

Do jutra miśki xx

poniedziałek, 20 czerwca 2016

20.06.2016r. -#Day 1


Kochani! 
Wracam do Was z nowymi pomysłami i mega energią. Zaczynamy serie #Day :D

#Day 1 
Dziś rano obudził mnie mój budzik, który nie rozumie miłości mojej i mojego łóżka
i na każdym kroku próbuje nas rozdzielić. Po długich dyskusjach w końcu wygonił mnie
z łóżka i niechętnie wstałam i zaczęłam szykować się do szkoły. Zaczęłam się ubierać
i spojrzałam w lustro i stwierdziłam, że wyglądam ok, po prostu ok. Wyszłam z domu, że ten dzień będzie kolejnym dniem, który będzie zły i nic nie pójdzie po mojej myśli. Jednak tak nie było. W drodze na tramwaj, którym codziennie jadę do szkoły włączyłam sobie mój ulubiony zespół: 5 Second Of Summer ,który ostatnio towarzyszy mi w każdej chwili.
W pewnym momencie po prostu zamknęłam oczy i pomyślałam sobie "Dzisiejszy dzień będzie inny niż wszystkie. To ode mnie zależy jak on się potoczy." Jak pomyślałam-tak zrobiłam. Z entuzjazmem weszłam do szkoły i byłam miła dla ludzi cały dzień. Uśmiechałam się i myślałam pozytywnie. Wyszło mi to na dobre. Jestem szczęśliwsza. Polecam każdemu to uczucie. Muzyka jest najlepszym lekarstwem na wszystko. Pamiętajcie, że to od was zależy jaki będziecie mieli dzień :D

Kocham Was mocno, do jutra! ;*